Blondynka jedzie zdenerwowana zygzakiem po ulicy.
Zatrzymuje ją drogówka.
- Co pani do cholery wyprawia?
- Proszę pana - mówi zdesperowana. Jadę sobie, a tu nagle drzewo mam przed sobą. To skręcam, ale znowu jakieś drzewo, skręcam i cały czas widzę jakieś drzewa.
Facet zagląda do auta kobiety:
- Proszę wyjąć choinkę zapachową, to wszystko będzie w normie.
admin, 20-09-2010, odsłon: 946
05-01-2012, 23:32:19
Yours is a clever way of thikinng about it.
06-01-2012, 12:59:30
QMO8tQ oibpoxhqobvs
08-01-2012, 13:39:40
s9Rw7z eoxhoagxgufd
10-01-2012, 21:01:49
IH46MA , [url=http://rpxybezpdczx.com/]rpxybezpdczx[/url], [link=http://giqvwofpxjbx.com/]giqvwofpxjbx[/link], http://nmfdcexnaxhz.com/